Alina! Alina! Boże, kto ci to zrobił? Dlaczego?!
Krzyczał Julian lekko unosząc bezwładną już głowę swojej narzeczonej. Jej rodzice również klęczeli obok zrozpaczeni i mieli jeszcze nadzieję, że Alina w cudowny sposób się ocknie. Ale na to było już za późno. Stojąc za nimi, pękało mi serce patrząc na tę sytuację, ale nie próbowałem nikogo pocieszać, gdyż wiedziałem, że to w tym momencie nic nie da. Zastanawiałem się tylko co mogło się stać... czy potknęła się i niefortunnie uderzyła potylicą w ten kamień? A może ktoś ją popchnął? Musieliśmy dociec, jak do tego doszło.Co się stało? Czemu tu wszyscy jesteście?...
Zabrzmiał głos zdyszanego młodego mężczyzny nadchodzący z oddali. Żyto odchylało się na boki a biegł przez nie Adam, młody, nieszczęśliwie lecz z wzajemnością zakochany w Alinie mężczyzna. Gdy zziajany dobiegł do malinowych krzewów i zobaczył swoją ukochaną martwą i leżącą na ziemi popadł w histerię. Rodzice Aliny ani jej niedoszły mąż nie wiedzieli o tym tajemnym romansie, a wszystkie plotki traktowali jako głupie gadanie wiejskiej ludności, która tylko szukała sensacji.Ukochana! Czemu do wtedy nie przyszedłem sprawdzić, co się działo?! Wybacz mi, wybacz!
Mów natychmiast, co wiesz! - ryknął sołtys szarpiąc zapłakanego Adama za koszulę.To ona! To ona jej to zrobiła!
Kto? Mówże! Opowiadaj, co się stało! - krzyknęliśmy wszyscy zgodnie.Siedziałem sobie od rana na tamtym pagórku, w cieniu tych dwóch lip, które tam rosną. Tak jak zawsze to robię każdej soboty...
![]() |
| (https://st2.depositphotos.com/1007283/6445/i/950/depositphotos_64457145-stock-photo-two-big-linden-trees.jpg) |
![]() |
| (https://cdn.pixabay.com/photo/2017/07/05/13/53/barley-2474702_960_720.jpg) |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz